Do: Tom ;)
Cześć! Przepraszam, że tak wyszło. Jesteś nadal w klubie? Może spotkamy się gdzieś na mieście?
Nacisnęłam przycisk "wyślij" i wstałam zmierzając w kierunku łazienki. Poprawiłam makijaż, kiedy dostałam odpowiedź.
Od: Tom ;)
Cześć, skarbie. Jasne. Teraz? W parku niedaleko klubu może być? Kim był ten facet? Mam nadzieję, że nie Twoim chłopakiem, mała. xoxo.
Chłopakiem? Nigdy w życiu nim nie będzie. Nie po tym co mi zrobił.
Do: Tom ;)
Ok, to za jakieś pół godziny. Nie, to nie jest mój chłopak. Pogadamy na miejscu. Cieszę się, że Cię poznałam.
Wysłałam i zakładałam już buty, kiedy do mieszkania wparował Harry.
- O królewna już w domu? - zapytał się i podszedł do mnie chwiejnym krokiem.
- Już zdążyłeś się nachlać?
- Ja nachlać, a ty skurwić. Jeden-jeden, mała - powiedział i próbował pocałować mnie w policzek.
- Skurwić?! - wybuchłam i dałam mu z liścia.
Złapał mnie w tali i przyciągnął tak, że nasze ciała się o siebie ocierały.
- Zapłacił ci? Ile chcesz? Też cię chętnie przelecę.
- Harry! Ogarnij się! Jesteś pojebany! Jak ja mogłam się w tobie zakochać? Słyszysz w ogóle co ty mówisz? Byłeś moim przyjacielem.Odepchnęłam go od siebie i próbowałam wyjść, jednak on złapał mnie za nadgarstki.
- Byłem? - zapytał.
Nagle jakby oprzytomniał i wytrzeźwiał. Dokładnie się we mnie wpatrywał, badając każdy szczegół mojej twarzy.
- Przepraszam - wyszeptał nagle i mnie puścił - Jestem idiotą. Cholernym idiotą. Jak ja mogłem tak łatwo cię stracić? Nie wiem co się ze mną dzieje. Ten koleś... Po prostu go nie lubię.
- Zrobił ci coś? Nawet go nie znasz.
- Ty też go nie znasz - skwitował, a ja zrozumiałam, że ma rację.
- Dlaczego tak nagle wybuchnąłeś w klubie? - zapytałam cicho.
- Byłem zazdrosny. Nie chcę, żeby ktokolwiek cię skrzywdził, zależy mi na tobie.
- Ale sam nie chcesz ze mną być, więc o co ci chodzi?
Poczułam jak po moim policzku niekontrolowanie spływa łza. Harry momentalnie przytulił mnie najmocniej jak tylko mógł i ucałował moje włosy.
- Mała, jesteś wyjątkowa, a ja? Nie jestem ciebie wart. Boję się, że mógłbym ci coś zrobić.
- Zrobić? Harry, ja cię kocham. Ufam ci.
Odsunęłam się od niego i dłonią uniosłam jego głowę tak, by na mnie spojrzał, a w tym momencie usłyszałam dźwięk sms.
- Przeczytaj - oznajmił Harry, kiedy nie ruszałam się z miejsca.
Kiwnęłam tylko głową i wzięłam telefon do ręki.
Od: Tom ;)
Ja też się cieszę, że cię poznałem. Dzisiejsza noc może być wyjątkowa, skarbie. Pamiętaj o seksownej bieliźnie. Pokój w hotelu już wynająłem. <3
Przeczytałam i oddałam komórkę Harremu, by on również mógł to zobaczyć.
- Chodziło mu tylko o seks - oznajmiłam zrezygnowana.
- Dlatego właśnie nie chciałem, żebyś miała z nim cokolwiek wspólnego. To tylko facet, a ty miałaś być laską na jedną noc. To normalne.
- Dla ciebie też? - zapytałam.
- Kiedyś tak.
- A teraz?
- Teraz mam ciebie - powiedział i usunął Toma z listy kontaktów- On już ci nie będzie potrzebny.
Podszedł do mnie jak najbliżej i pocałował. Zatraciłam się. Ten smak i zapach. Niebo. Wplotłam dłonie w jego włosy, a on obejmował mnie w tali.
- Kocham cię, skarbie - usłyszałam to, o czym zawsze marzyłam.
Oparł swoje czoło o moje i przysunął jak najbliżej siebie.
- Ja ciebie też, Harry. Tylko...
- Tylko co? Coś się stało?- Ja nie wiem czy nadal chcę z tobą być. To co dziś powiedziałeś, to bolało.
_______________________________________________
Nie wiem czy ma to jakikolwiek sens. Miał być już koniec, ale chyba nie chcę go kończyć. Dziękuję za wejścia i komentarze. Co będzie dalej? Sama nie wiem. Piszcie, jeżeli Wam się podoba lub nie. Każda opinia jest dla mnie ważna.











